Zakładki:
Ośrodek Szkolenia Psów Pastel
Pastelowi przyjaciele
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us
środa, 02 kwietnia 2008
Schroniskowe zajęcia

    I już za Nami kolejne zajęcia  w schronisku. Mimo padającego deszczu dziewczyny z ochotą zabrały psy na łąkę i moglismy rozpocząć zajęcia.

    Aż miło było patrzeć, jak psy skupiały się na swoich przewodnikach i wykonywały polecenia. Oczywiście zostało oponowane siad, chociaż z waruj troszkę gorzej wyszło. Ale w końcu to dopiero drugie zajęcia :) Nie ma co sie poddawać dlatego ćwiczylismy wszystko dokładnie i w końcu musiało wyjść. I tak oto Shrek potrafi ładnie siadać i warować a Asia myślę, że sobie świetnie radzi. To samo można powiedzieć o Tosi, kudłatym kundelku który tylko cierpliwie czeka na każdy gest ze strony Lucyny. A Matro- z niego to dopiero gwiazda. Natomiast Rocky na wcześniejszych zajęciach wolał przytulanie do Marty niż siadanie przed nią. A teraz? Przytulanie dopiero było po skończonych zajęciach. Dżezi i Brutus to mistrzowie w chodzeniu na luźnej smyczy- przynajmniej te kilka kroków, które na razie ćwiczymy :P

     Na drugich zajęciach naprawdę było widać, że dziewczyny w ciągu tych dwóch tygodni przyłożyły się do pracy. Można napisać, że zadanie domowe zostało odrobione :) Dziewczyny dostały nowe zadanie już na za dwa tygodnie i myślę, że również nie będzie z tym większych problemów.

09:53, szkolapastel
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 marca 2008
Egzamin w Zabrzu

We wtorek 04.03.08 cztery psy i ich przewodnicy przystąpili do egzaminu końcowego walcząc o dyplom i tytuł „Grzecznego Psa".

Zaczęło się od krótkiej rozgrzewki, a potem każdy piesek wraz z przewodnikiem przystępowali do egzaminu. Pierwszym ćwiczeniem była „zetka", która okazał się niemal pestka dla naszych kursantów. Przywołanie również nie sprawiło większego kłopotu jeśli się podczas kursu ćwiczyło gwizdek :) Egzamin był świetnym momentem aby go wypróbować. Z zostawaniem nie zawsze było różowo ale się udało. Aport strasznie mi się podobał, a jeszcze bardziej zdziwienie przewodników, gdy psiak podał aport i ćwiczenie zaliczone. Okazało się to nie takie straszne, a wręcz przeciwnie psy świetnie sobie poradziły. Następnie pieski prezentowały sztuczki, a konkretniej każdy jedną, czasem nawet dwie (przewodnicy się rozpędzili, chyba im się podobało:)). No i były piątki i zdechlaki, slalom miedzy nogami, a nawet pachołkami. Na koniec ocenialiśmy skupienie każdego pieska na swoim przewodniku, aż w końcu przyszedł czas na podliczenie punktów i wyniki.

Miło mi było ogłosić, że wszystkie psy i ich przewodnicy zdali pomyślnie egzamin! Szczególnie podobała nam się praca jednego zespołu i tutaj postanowiliśmy jednogłośnie przyznać wyróżnienie. Myślę, że dla nikogo nie było zaskoczeniem, że ten dyplom otrzymali LONO I OLGIERD. Wyróżnienie jak najbardziej zasłużone szczególnie, że chłopaki przeżywali wzloty i upadki ale nigdy się nie poddali i osiągnęli sukces.

Wszystkim naszym kursantom GRATULUJEMY!

Mamy nadzieję, że będziemy się spotykać na Pastelowych weekendach, spacerach no i kursach kontynuacyjnych. Powodzenia, bo jeszcze wiele przed Wami, aha i jak by co to znacie mój numer:)

 

21:31, szkolapastel , Agnieszka
Link Dodaj komentarz »
Wtorkowe zajęcia

We wtorek postawiłam naszym kursantom nie lada wyzwanie, mianowicie odbyły się zawody. Zawody były rozgrywane w czterech kategoriach: siad przy nodze, siad zostań, waruj przy nodze i waruj zostań. Zwyciężczynią zawodów  została Azi, która wygra w dwóch kategoriach. Naturalnie na Azi czekała smaczna, może nawet i bardzo smaczna nagroda:) Dziewczyny gratulujemy i szykujcie się, bo nigdy nie wiadomo kiedy odbędą się kolejne zawody.

Bessy pokazała prawdziwe mistrzostwo w dostawianiu do nogi. Ledwo sięga Ani do kolan, a robi to po prostu rewelacyjnie, kształtowaniem oczywiście. Strasznie się cieszę, że Krzysiek załapał zwrot przez lewe ramię, jak sam powiedział Borys Go tego nauczył :) Poziom grupy jest naprawdę bardzo wysoki i wyrównany, widać że przewodnicy złapali „bakcyla" w szkoleniu ta metodą i efekty ich pracy są jak najbardziej widoczne. Coraz większymi krokami zbliżamy się do końca (niestety...), a więc już po malutku będziemy przygotowywać się do egzaminu.

21:06, szkolapastel , Agnieszka
Link Dodaj komentarz »
Piatkowe zajęcia

Piątkowe zajęcia z pewnością można zaliczyć do bardzo udanych. Najbardziej ucieszył mnie fakt, że wszystkie psiaki z ogromnym entuzjazmem weszły do szkoły, a więc kolejni zadowoleni kursanci, a to dopiero drugie zajęcia!

Do grupy dołączyła 4 miesięczna beagielka Luna wraz ze swoją pańcią Izą. Dziewczyny ćwiczyły pod okiem Karoliny i bardzo szybko się okazało, że Luna jak na szczeniaka przystało łapie wszystko w mig. Szkolenie było niespodzianką dla Izy i mamy nadzieję, że niespodzianka się spodobała:)

Nasz malutki i dotychczas spokojny labek Bono pokazał swoje drugie oblicze, małego diabełka:) Agata musiała ostro przyśpieszyć i po chwili Bono już szalał za targetem, że już o przechodzeniu pod nogami nie wspomnę. Nasza płochliwa Zoya to już zupełnie inny pies. Odważnie weszła do szkoły i już nie boi się innych piesków tylko tez je zaczepia i się bawi. Na zajęciach pokazała, że piątkę jest w stanie przybijać z każdej pozycji, a wiec niemal że całą sesję przeleżała przybijając piątki Agnieszce:) Cel osiągnięty. Cocker Bloom, oaza spokoju. Skupiony jak zawsze na Magdzie i gotowy do pracy. Najchętniej targetuje i nie ma dla niego znaczenia gdzie akurat target się pojawi. Fionka zaczęła po malutku się wyciszać i razem z Grześkiem są na dobrej drodze aby stać się naprawdę zgranym duetem. Jago również najbardziej do gustu przypadł target, zawsze mówiłam że to „magiczny patyk" :)

Teraz czeka nas świąteczna przerwa, a potem bierzemy się za kształtowanie.

20:53, szkolapastel , Agnieszka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 marca 2008
Szkoła Pastel apeluje - dajmy psom szansę!

Szkoła Pastel apeluje  - dajmy psom szansę!  

Na 9 przeszkolonych psów w ramach akcji „Daj mi szansę” w zabrzańskim schronisku Psitul mnie, 5 znalazło już swój dom i kochającą rodzinę. Nie dziwi, zatem fakt, że pracownicy schroniska, wolontariuszki rozkochane w psiakach oraz Ośrodek Szkolenia Psów Pastel zdecydowali się na kolejną edycję szkoleń. Tym razem do szkoły pójdzie 12 niesfornych znajd. 15 marca w schronisku Psitul mnie w Zabrzu ruszyła druga edycja akcji „Daj mi szansę” Cel – nowy dom dla psiaków!!! 

W tej edycji wolontariusze i trenerzy Pastela zdecydowali się przeszkolić 12 psów, to o 3 więcej niż za pierwszym razem.  - Większość z kursantów nigdy nie miała domu, młodość spędziła w schronisku, część była bita, poniżana, wyrzucana wielokrotnie z domów, często nad psami znęcano się psychicznie i fizycznie, widać także znamiona stosowania kar. Wiele z tych psiaków ma uraz do ludzi  wyjaśnia Alicja Duda, trenerka Szkoły Pastel. To właśnie oswojenie psów ze schroniska z człowiekiem, nauczenie ich współpracy i wzajemnego zaufania jest głównym celem akcji „Daj mi szansę”. – Nie chcemy uczyć psów sztuczek, nie na tym to polega. Te psy muszą nauczyć się współpracować, słuchać, a przede wszystkim muszą się nauczyć ogłady, opanowania i zaufania – wyjaśnia Alicja Duda, trenerka Ośrodka Szkolenia Psów Pastel. – Podczas szkoleń będziemy motywować psiaki do pracy. Nie ma miejsca na kary, krzyki czy klapsy, te psy już i tak wiele wycierpiały – dodaje.

Doskonale zdaje sobie sprawę z tego 12 wolontariuszek, które zgodziło się szkolić psiaki.- To są bardzo młode dziewczyny, większość z nich chodzi jeszcze do gimnazjum czy liceum, a mimo to gotowe są poświęcić swój czas na pracę z tymi psiakami. – Mamy do nich zaufanie, te dziewczyny mają już na koncie nie jeden sukces w szkoleniu psów ze schroniska, wierzymy, że i tym razem dadzą z siebie wszystko – dodaje Alicja Duda. 

Zdaniem przedstawicieli schroniska Psitul mnie, cykliczność takich szkoleń, a także ich propagowanie, również w innych schroniskach i w innych psich szkołach może w przyszłości przyczynić się zarówno do wzrostu adopcji w schroniskach, jak i do zmian nastawienia ludzi do psów adoptowanych. Pierwsza edycja zrobiła swoje! W Psitul mnie coraz więcej psów znajduje dom, nie tylko tych szkolonych – dodają. 

-  Takie szkolenia są potrzebne nie tylko tutaj w Zabrzu, ale także w innych schroniskach w całym kraju – apeluje Alicja Duda. - Tą akcją oprócz szkolenia psów, chcemy także zachęcić inne szkoły dla psów oraz schroniska do podobnych inicjatywy. Szkolenie psa w schronisku nic nie kosztuje, a satysfakcja jest ogromna, widząc jak pies trafia do kochającej go rodziny – mówi Alicja Duda.

Dżezi, Leon, Szrek, Brutus, Etan, Deki, Tosia, Punto, Metro, Rocky, Kali, Tobi, to kompletna lista obecności uczniów, którzy 15 marca stawili się w psiej szkole, rozpoczynając zmagania o dyplom „Grzecznego psa”.  Żaden z nich nigdy nie był szkolony, a do ogłady i bycia grzecznym im jeszcze daleko. Niektóre z nich boją się kontaktu z ludźmi. - Zmienimy to, zobaczycie za 2 miesiące te psiaki będą nie do poznania, każdy będzie chciał je adoptować – mówi z entuzjazmem Gosia Witkowska, jedna z wolontariuszek.

„Daj mi szansę”, to program szkolenia psów przygotowany i prowadzony przez Ośrodek Szkolenia Psów Pastel i wolontariuszy schroniska Psitul Mnie w Zabrzu. W ramach zajęć, psy szkolone są metodą pozytywnych wzmocnień, w której specjalizuje się Ośrodek Pastel. Metoda ta całkowicie eliminujemy system kar. Takie rozwiązanie nie naraża psiaki na niepotrzebny stres – mówi Alicja Duda. Akcja „Daj mi szansę”  to także akcja społeczno – informacyjna w ramach, której odbywają się spotkania z młodzieżą i propagowany jest wolontariat w liceach i gimnazjach. 

Koordynatorem II edycji akcji Daj mi szansę, jest Karolina Gabrych tel: 0514-969-918 e-mail: karolina@szkolapastel.pl

niedziela, 16 marca 2008
"Daj mi szansę"

    Dżezi i Gosia, Brutus i Sara, Kali i Magda... to tylko nieliczne pary pies i przewodnik, które chcą pokazać wszystkim, że warto adoptować psa ze schroniska.

    Tym razem w akcji "Daj mi szansę" bierze udział 12 wolontariuszek z psiakami, które już podczas pierwszych, sobotnich zajęć pokazały na co je stać. A działo się działo.

    Uczyliśmy się skupienia na przewodniku, siad, waruj i chodzenia przy nodze. Pierwsze kroki zawsze są trudne jednak jak na pierwsze zajęcia wyszło rewelacyjnie.

    I tak oto dla Tobiego- starszego psiaka, który jest już w schronisku ponad 5 lat komenda siad nie sprawiła większej trudności, gdyż szybko załapał o co chodzi. Rocky- którego wszędzie pełno próbował skubnąć smakołyk z rąk Marty, co i tak się nie powiodło i musiał sobie na niego zapracować. Metro- ktory uwielbia jak się go przytula dzielnie wykonywał wszystkie zadania przed nim postawione. A Punto- pies który powolutku odzyskuje pewność w siebie z ochotą patrzył Agnieszce w oczy i czekał na każdy gest z jej strony.

     Jednak co dobre szybko się kończy i wracaliśmy do domku. Ale już za dwa tygodnie kolejne zajęcia a do tego czasu dziewczyny i ich psiaki muszą odrobić zadanie domowe :) Jednak myślę, że wszyscy zaliczą je na 5 z plusem.

 

20:45, szkolapastel
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 marca 2008
Przygoda z telewizją TVN

Poniżej, za zgodą autorki Angeliki Trzepacz, zamieszczamy wspomnienia z Dzień Dobry TVN znajdujące się na blogu naszego kursanta Homera (http://www.homer.zafriko.pl/)

"Uff ... udało się ... występ w programie "Dzień Dobry TVN" można uznać za udany :-)

Ale może od początku ...

Dzień przed nagraniem programu "zapakowaliśmy się" do bolida Ali i Marka i wraz z instruktorami oraz Justyną - właścicielką labradora Lucky ruszyliśmy w kierunku stolicy :)
Podróż, mimo iż długo trwała to psiaki dzielnie ją zniosły. Były momenty na zabawę, podgryzanko i lawirowanie między naszymi nogami i ... głowami, lecz większość czasu smacznie przespały do momentu, aż osiągnęliśmy cel podróży.
W hotelu, po zakwaterowaniu i wstępnym zapoznaniu z hotelowym personelem udaliśmy się na kolacyjkę, a tuż po niej na wspólny spacer Homerka i Lucky'ego do pobliskiego parku. Chłopaki musiały się wybiegać i wyszaleć , aby na następny dzień móc grzecznie prezentować się na wizji  :)
Noc w hotelu przebiegła spokojnie, pieski wzorowo się spisały ... zero hałasu i zniszczeń :).

Po naszym przybyciu do siedziby TVN-u nastąpiło "wielkie poruszenie". Ochom i achom nie było końca!. Homer i Lucky byli w centrum zainteresowania. Nie było osoby, która by nie podeszła, wyczochrała, wyprzytulała i wygłaskała psiaki. Podbiły one serca ekipy TVN bez dwóch zdań :-))).
Nam, opiekunom i trenerce Alicji stres przed wejściem na wizję dawał we znaki. Lecz zarówno obecność naszych psich gwiadorów jak i sympatyczne podejście prowadzących -  Pani Doroty Wellman i Pana Marcina Prokopa sprawiły, że na kanapach zapomniałyśmy co to stres oraz, że ogląda nas ileś tam tysięcy (być może ;)) osób.

Po pieszczotach Pani Doroty z Homerkiem na poziomie zero, czyli dywanie :-) oraz po oratorskim przedstawieniu przez Alę idei psiego przedszkola, zarówno Homer jak i Lucky prezentowali swoje umiejętności nabyte w ośrodku szkolenia psów Pastel.
Niestety nasz popisowy numer z aportowaniem koszyczka nie za bardzo się udał :(, gdyż Homerka zaintrygowała ciemna plama na dywanie ... ale za to zdechlaka pokazał wzorowo :]. Natomiast Lucky pochwalił się superowym przybijaniem piątki. Poza tym oba psy były zachwycająco grzeczne i odważne.
Na koniec naszej przygody z telewizją, wszyscy zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie z przemiłymi prowadzącymi i pożegnawszy się ciepło ze świetną ekipą TVN ruszyliśmy w drogę powrotną do domów.

Homerek i Lucky pokazali, że z całą pewnością zasługują na tytuł grzecznego szczeniaka, a nauka w psim przedszkolu to same pozytywy - o czym mógł się przekonać każdy oglądający program z nami i naszymi psimi gwiazdeczkami w roli głównej ;)

Na koniec serdecznie dziękujemy Ali i Markowi za możliwość przeżycia wspaniałej, telewizyjnej przygody oraz poznanie telewizji "od kuchni" :-)"

My też Wam wszystim bardzo dziękujemy!!!

09:12, szkolapastel
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 marca 2008
"Grzeczny Szczeniak" w Dzień Dobry TVN

13 marca 2008 Alicja Duda trenerka Ośrodka Szkolenia Psów Pastel, Justyna Sembal z Lakim oraz Angelika Trzepacz z Homerem były gośćmi Doroty Wellman i Marcina Prokopa w programie Dzień Dobry TVN. Tym razem tematem rozmowy było psie przedszkole i kurs "Grzeczny Szczeniak".

Zapraszamy również do zobaczenia materiału filmowego:-)

 

 

 

20:56, szkolapastel
Link Komentarze (1) »
sobota, 08 marca 2008
Ruszyła kolejna grupa w Zabrzu

W piątek 7 marca ruszyła kolejna grupa w Zabrzu. Wszyscy stawili się w psiej szkółce punktualnie o 17. Zarówno właściciele jak i ich pupile byli bardzo podekscytowani i gotowi do wspólnej pracy.

Jak zwykle psiaki są bardzo różne rasowo, a średnia wieku to 5 miesięcy. Byłam pod ogromnym wrażeniem pracy 3 miesięcznego labka Bono, który jak na labradora przystało pokazał, że szkolenie ma we krwi i co najważniejsze wytrzymał całe 1,5 godziny zajęć. Zoya, suczka rasy bearded collie z początku bardzo wystraszona i niepewna, a po chwili pięknie skupiona na Agnieszce. Bloom-cocker spaniel, szalał za targetem i było widać, że dotykanie nosem niebieskiej końcówki sprawia mu ogromną przyjemność. Jago-owczarek niemiecki udowodnił, że przy innych pieskach potrafi rewelacyjnie pracować i żadne ćwiczenie nie sprawiało mu problemu. Fiona, jak na boksera przystało-wulkan energii. Edyta musiała wykazać się ogromną cierpliwością, co przyniosło efekty w pracy tego zespołu.

Mamy nadzieję, że zajęcia się podobały i do piątku:)

P.S.

Nie zapomnijcie o odrobieniu zadania domowego i powodzenia:)

 

20:17, szkolapastel , Agnieszka
Link Komentarze (1) »
czwartek, 06 marca 2008

Zajęcia pierwszej grupy zapowiadały się na bardzo „głośne". Jeszcze zanim zaczęły się na dobre psiaki szczekały jeden przez drugiego.

Pierwsza sesja z siadów nie wróżyła nic dobrego. No to skoro wszyscy są pełni energii to trzeba ich troszeczkę zmęczyć. I robiliśmy po kolei gwizdek, zabawka, chodzenie przy nodze i emocje opadły. Hurra, nastała cisza!!! Tempo pracy wyraźnie dało się we znaki psom jak i przewodnikom, bo sesja z kształtowania wyszła rewelacyjnie :) Wszyscy już na luzie weszli w „normalny" tryb pracy i o to właśnie chodziło. Udało nam się zrobić niepodejmowanie pokarmu z ziemi i wprowadzenie komend słownych. Ale ćwiczenie, które najbardziej mi się podobało to chodzenie przy nodze czyli „zetka". To ćwiczenie pojawi się na egzaminie końcowym, do którego już się przygotowujemy. Psiaki i ich właściciele robili to pierwszy raz z pachołkami i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wyszło super :)

Na drugiej grupie przeżyłam prawdziwy szok, BORYS DOSTAWIA SIĘ DO NOGI! Pewnie nie było by to nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że dostawia się przez kształtowanie i drugi raz robimy to ćwiczenie na zajęciach. Ach te szczeniaki... Sesja z gwizdkiem- prawdziwe szaleństwo! Pieski nakręcone śmigają w tą i z powrotem, a właściciele tylko gwiżdżą i dają nagrody, no i powiem, że niemało się przy tym nabiegają, a korytarz wydaje się stanowczo za wąski :) Dzisiaj wprowadziliśmy aport, na razie tylko wstęp ale targetowanie aportu nie sprawia nikomu najmniejszego problemu. Ogromne brawa należą się Azi, która dzisiejsze zajęcia przepracowała od początku do końca. Diana też była pełna podziwu dla swojej suczki, oby tak dalej:)

22:22, szkolapastel , Agnieszka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4